Praca zdalna. Dobry zarobek. Dobre życie poza pracą.
A jednak nie potrafiłem utrzymać kilku godzin skupienia dziennie.
“Bardziej niż własnego wstydu bałem się, że ktoś w końcu zauważy.
Kiedy dowiedziałem się, że współpraca się kończy, najpierw obraziłem się na cały świat. Odpowiedziałem mniej więcej: „Skoro tak, chcę zakończyć ją jak najszybciej”.
Łatwiej było odrzucić sytuację, niż przyznać, że od dawna bardziej pilnowałem, żeby problem nie wyszedł na jaw, niż żeby go rozwiązać. Utratę pracy wiążę dziś z własną prokrastynacją i poleganiem na nadziei, że AI wyciągnie mnie z kolejnej opresji.